Dawid Błanik rozegrał swój najlepszy sezon w barwach Korony. W klasyfikacji kanadyjskiej zdobył 13 punktów.
Pomocnik kieleckiego klubu na pierwszego gola w sezonie 2025/26 czekał do czwartej kolejki. Wtedy dwukrotnie trafił do siatki Radomiaka, a Korona wygrała 3:0. Pierwszą ligową asystę zaliczył w dziesiątej serii gier z Lechią Gdańsk podając do Wiktora Długosza. Kielczanie pokonali zespół znad morza 3:0.
Do końca rundy „Błaniu” miał na swoim koncie 6 goli i asystę.
Na wiosnę liczby notować zaczął w meczu z Arką Gdynia (3:0), najpierw dośrodkowując z rzutu wolnego do Marcela Pięczka, a później podając Stjepanowi Davidoviciowi.
Gola zdobył tydzień później z Lechią (2:4). Strzelanie 29-latek zakończył z Widzewem Łódź gdy przepięknym trafieniem z rzutu wolnego pokonał Bartłomieja Drągowskiego zapewniając zwycięstwo i utrzymanie kieleckiemu klubowi.
Błanik strzelił 9 goli w lidze i zaliczył 4 asysty w 27 meczach. W Pucharze Polski miał dwa ostatnie podania (jedna asysta wliczona jako wywalczenie rzutu karnego w meczu ze Zniczem Pruszków).
Łącznie zagrał 29 spotkań, strzelił 9 goli, zanotował 6 asyst i został ukarany 3 razy żółtą kartką.
Pomocnik wyprowadzał Koronę w roli kapitana w 16 z 29 rozegranych meczów licząc ligę i Puchar Polski.
Kamil Dulęba







