Remis Korony w Rzeszowie

W meczu 31. kolejki Fortuna 1 Ligi Korona Kielce na wyjeździe mierzyła się na wyjeździe z Resovią Rzeszów. Podopieczni trenera Dominika Nowaka zremisowali 1:1.

Dobrze w spotkanie weszli żółto-czerwoni. Ładny strzał z szesnastego metra oddał Jakub Łukowski, ale piłka niewiele minęła bramkę. W 18. minucie gospodarze mogli zagrozić kieleckiej bramce, ale skutecznie wybili obrońcy. Po chwili z rzutu wolnego dośrodkowywał Maksymilian Hebel, jednak tym razem futbolówka przeleciała obok słupka. Najgroźniej pod kielecką bramką było w 31. minucie. Przemysław Zdybowicz wyszedł sam na sam z Zapytowskim, ale trafił w słupek. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy świetną okazję miała Resovia, ale najpierw kielczan uratował fantastyczną interwencją Marceli Zapytowski, a po chwili Przemysław Szarek stanął na linii piłki, która zmierzała do bramki.

Fot. Kamil Bielaszewski

Początek drugiej części spotkania to mocny strzał zawodnika Resovii, który pewnie wyłapał Zapytowski. Minutę później Jacek Podgórski uderzył lewą nogą, ale jego uderzenie obronił Łakota. W 51. minucie gorąco było pod bramką Korony. Żółto-czerwoni jednak skutecznie interweniowali. Dziesięć minut później kielczanie wyszli na prowadzenie. Świetne podanie Marko Pervana wykorzystał Jacek Podgórski. Kwadrans przed końcem wyśmienitą okazję na wyrównanie miał Maksymilian Hebel, ale bramkarz Korony dobrze obronił strzał pomocnika gospodarzy. Osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry Resovia wyrównała. Z rzutu wolnego mocno uderzył Hebel, Zapytowski odbił piłkę do boku, a do niej dopadł Olivier Podhorin i trafił do siatki. Do końca spotkania przeważali gospodarze, ale nie zdołali strzelić drugiego gola.

Z Rzeszowa Kamil Dulęba

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *