Stokowiec: Życzę Koronie, żeby wyszła z tego dołka

– W drugiej połowie Korona miała przewagę, ale nadal w świetnej dyspozycji jest Dusan Kuciak, który w kilku sytuacjach nas uratował – ocenił niedzielny mecz trener Lechii Gdańsk Piotr Stokowiec.

Zdaniem trenerów:

Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk: Zabrakło nam cierpliwości w pierwszej połowie i nie udało nam się zdobyć przed przerwą drugiego gola. W drugiej części Korona miała przewagę, ale nadal w świetnej dyspozycji jest Dusan Kuciak, który w kilku sytuacjach nas uratował. Trzymam kciuki za Koronę, żeby wyszła z dołka.

Mirosław Smyła, trener Korony Kielce: Zagraliśmy dwie różne połowy. Mieliśmy duże problemy w bocznych sektorach boiska, w drugiej połowie zrobiliśmy korekty i to dawało skutek. Żal mi piłkarzy, bo zostawili dużo serca na boisku. W końcówce dostajemy gola i przegrywamy to spotkanie. Nie zasłużyliśmy na tę porażkę. Nie będziemy jednak tego rozpamiętywać, bo już w środę gramy kolejny mecz.

Źle realizowaliśmy założenia, była duża dziura w środkowej części boiska. Boli mnie to, że oddajemy tyle strzałów, a nie zdobywamy gole. Rozmawiałem z piłkarzami w szatni i powiedziałem, że musimy się szybko podnieść.

Marcin Cebula ma problem ze stawem skokowym, nie wiemy na razie co z nim. Erik Pacinda dawał nam jakość z przodu, ale przy drugiej bramce, niestety nie udało mu się zablokować przeciwnika. Mamy problemy kadrowe, ale inni też wracają i dostaną szansę. Dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe. Bardzo się cieszę, że kibice nas mocno wspierają. Z Jackiem Kiełbem podjęliśmy decyzję, że dzisiaj nie zagra. Będzie nam potrzebny w następnych meczach, bo do końca jeszcze kilka kolejek.

not. Kamil Dulęba

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *