Sokół pod obserwacją, Cebula jak panczenista, wytrenowany biceps „Kovy” [PO RAKOWIE]

Za Koroną czternaste ekstraklasowe otwarcie sezonu w historii. I dopiero piąte zwycięskie. Poza swoim boiskiem kielecki zespół rozgrywki od wygranej rozpoczął tylko raz – 13 lat temu w Gdyni. Co zatem można powiedzieć o podpieczonych Gino Lettieriego po meczu z Rakowem? Oto kilka spostrzeżeń (niektórych oczywiście z przymrużeniem oka) po ligowej inauguracji w Bełchatowie.

  1. Uff…
  2. Każde trzy punkty cieszą, ale te zdobyte na początek zawsze mocniej.
  3. Ważne jednak nie jak się zaczyna, lecz kończy, więc z jakimikolwiek optymistycznymi ocenami trzeba jeszcze trochę poczekać.
  4. Gino Lettieri dopiero w swej trzeciej inauguracji z Koroną sięgnął po trzy punkty. Była porażka z Zagłębiem, potem remis z Górnikiem i teraz zwycięstwo z Rakowem.
  5. To co będzie w czwartym sezonie?
  6. A może nic nie będzie? Zresztą nieważne…
  7. Włoski szkoleniowiec znów zaskoczył składem. Ale tym razem bardzo pozytywnie. Zachowując trzon zespołu z poprzedniego sezonu umiejętnie wkomponował czwórkę nowych piłkarzy.
  8. A w zasadzie piątkę, bo Paweł Sokół to przecież wciąż debiutant.
  9. 19-letni bramkarz pokazał w Bełchatowie i to co ma dobrego i to z czym ma problem. Dobra gra na linii, refleks, trochę nerwowo w powietrzu i wyjątkowo elektrycznie, gdy trzeba wznowić nogami.
  10. Trener bramkarzy reprezentacji Polski U-21 Tomasz Muchiński bacznie obserwował grę Sokoła i jeśli wychowanek Rzemieśnika Pilzno/Korony Kielce utrzyma miejsce w bramce, to może się spodziewać powołania do kadry Czesława Michniewicza.
  11. Adnan Kovacević mówił przed sezonem, że mocno pracuje nad bicepsem, żeby opaska kapitańska dobrze się prezentowała na jego przedramieniu.
  12. I jak na nowego kapitana przystało w 49. minucie z jedenastu metrów rozstrzygnął losy meczu.
  13. Wynik powinien być zdecydowanie wyższy dla Korony, ale znów wróciły demony z poprzedniego sezonu, czyli nieskuteczność.
  14. A może to tym razem nie nieskuteczność, ale po prostu „dzień konia” Michała Gliwy?
  15. Tak czy siak Korona może mieć naprawdę sporo pociechy z Erika Pacindy i Urosa Duranovicia.
  16. Michal Papadopulos wykonał sporo pracy, poprzepychał i porozbijała obrońców, ale o te 10 goli, o których mówił po przyjściu do Kielc może być bardzo ciężko.
  17. Wyjazdowe białe stroje prezentują się okazale i jakby dodały piłkarzom takiej lekkości w bieganiu po murawie.
  18. To zapewne tylko złudzenie, ale taki Marcin Cebula momentami sunął po murawie jak…. hmmm panczenista.
  19. To może być jego sezon. Wreszcie. Oby.
  20. Cebula na tle zawodników Rakowa nie tylko ze względu na opaleniznę wyglądał jak piłkarz z Sao Paulo czy Buenos Aires, a nie Staszowa.
  21. Na skrzydłach w Koronie jest chyba w tej chwili największa rywalizacja.
  22. O boki obrony też można być spokojnym.
  23. Danielowi Dziwnielowi widać, że brakuje jeszcze rytmu, ale czas będzie pracował na jego korzyść.
  24. Lewonożny Michał Gardawski prawą nogą operuje lepiej niż niejeden prawonożny defensor.
  25. Tylko pamiętaj Michał: nie pij już więcej przed meczem kawy z mlekiem. Z powodu problemów żołądkowych musiał przedwcześnie zejść z boiska.
  26. Piłkarze będą musieli się przyzwyczaić do nowych zasad zmian, bo większość chciała biec „po staremu” w kierunku kolegi, a nie do najbliższej linii.
  27. Za tydzień z Legią będzie już trudnej.
  28. A może wcale nie.
Share:

4 Responses to the post:

  • Adik49
    w 22:29

    Dobry pomysł z takim luźnym podsumowaniem szczególnie dla kogoś, kto słucha relacji w radio i nie może siłą rzeczy niczego zobaczyć. Daje to pewien ogląd na sytuację choć wiadomo, że pewnie trochę to subiektywne. Proszę zdecydowanie kontynuować tę ideę 😉

    • ms
      w 14:20

      Dziękuję za opinię. W miarę możliwości postaram się pisać coś w takiej formule regularnie. A te relacje to mam nadzieję słuchane są w Radiu Kielce:)?

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *