Smyła apeluje: Bądźcie naszym prawdziwym 12. zawodnikiem!

Już w sobotę Korona zagra na inaugurację wiosny z Górnikiem Zabrze. To niezwykle ważne spotkanie dla układu tabeli i walki o utrzymanie dla obu drużyn. – Zapraszamy kibiców na stadion, żeby byli naszym prawdziwym dwunastym zawodnikiem i sprawili, że będzie nam się grało swobodniej – mówi trener Mirosław Smyła.

W Koronie w ostatnich dniach sporo się działo. Zwłaszcza w sprawach transferowych. Kielecki klub sfinalizował umowy z czterema nowymi piłkarzami. Kontrakty podpisali Anglicy D’sean Theobalds i Johnny Spike Gilla, a z Cracovii wypożyczony został serbski napastnik Bojan Cecarić. Ale najwięcej emocji wzbudził ostatni transfer. Do Korony po półtorarocznej przerwie powrócił Jacek Kiełb. Dla „Ryby” to już czwarte podejście do kieleckiego klubu w karierze.

Jacek jest zawodowcem i wie, że jeśli chce grać w ekstraklasowym klubie, to jego obowiązkiem jest dbanie o przygotowanie fizyczne, choćby indywidualnie. Przeszedł już specjalistyczne testy i badania, które wstępnie wypadły pozytywnie. Mam nadzieję, że będzie ważną postacią w drużynie – podkreśla trener Smyła.

Nie wykluczone, że 32-letni pomocnik znajdzie się w kadrze już na mecz z Górnikiem. W sobotę na pewno zabraknie pauzujących za czerwone kartki Ognjena Gnjaticia i Rodrigo Zalazara. Pod sporym znakiem zapytania stoi występ Michała Gardawskiego. Dłuższa przerwa czeka innego lewego obrońcę Serba Nemanję Mileticia. – Czerwone kartki mocno pokrzyżowały nam plany. Różne rzeczy się dzieją, ale musimy sobie z nimi radzić – przyznaje kielecki szkoleniowiec.

W wyjściowym składzie nie powinno być jednak niespodzianek. Jeśli nie zagra Gardawski, na lewej stronie defensywy awaryjnie zastąpi go prawy obrońca Grzegorz Szymusik. W środku pola Jakubowi Żubrowskiemu partnerował będzie Milan Radin. – Mieliśmy trochę czasu z Milanem w sparingach, żeby zacząć lepiej się rozumieć. Mamy nakreślone role, jakie mamy odgrywać na boisku i mam nadzieję, że będziemy dobrze się prezentować grając obok siebie – podkreśla Jakub Żubrowski.

Wiosną drużynę Korony na murawę dalej wyprowadzał będzie Adnan Kovacević. Kielecki kapitan zadeklarował, że wypełni obowiązujący do końca sezonu kontrakt. – Podjąłem najlepszą z możliwych decyzji, że wypełnię kontrakt z Koroną i zostanę w Kielcach do końca sezonu. Jestem kapitanem i chcę pomóc klubowi i drużynie w tym ważnym momencie – mówi 26-letni Bośniak.

Korona w meczu z Górnikiem liczy na pomoc kibiców. – Zapraszamy kibiców na stadion, żeby byli naszym prawdziwym dwunastym zawodnikiem i sprawili, że będzie nam się grało swobodniej – apeluje trener Smyła. Doping na pewno się przyda, zwłaszcza że na wyjątkowo liczne wsparcie swoich fanów będą mogli liczyć podopieczni Marcina Brosza. Do Kielc ma wybrać nawet półtora tysiąca kibiców Górnika. Początek meczu na Suzuki Arenie w sobotę o godz. 15.

Marcin Łataś

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *