Śmierć, podatki i… zmiany Parzyszka. Piast gra w Kielcach

Po wznowieniu rozgrywek trzy zespoły zanotowały okazałe zwycięstwa, strzelając rywalom aż cztery bramki. Dwie z nich już w piątek o  godz. 18 staną naprzeciw siebie. Co słychać w Gliwicach przed meczem z Koroną? Dlaczego Piast może pochwalić się najlepszą defensywą w lidze?

W poprzedniej kolejce praktycznie wszyscy kibice Korony ściskali kciuki nie tylko za żółto-czerwonych, ale również m.in. za piłkarzy Piasta. W 27. kolejce gliwiczanie podejmowali na stadionie przy ul. Okrzei Wisłę Kraków i odprawili ją do domu z bagażem czterech bramek. „Piastunki” ruszyły na rywala z Małopolski już na samym początku spotkania. Już na samym początku meczu Jorge Felix pokonał bramkarza Wisły. W 11. minucie ten sam zawodnik asystował przy bramce Piotra Parzyszka.

fot. Arkadiusz Gola / Polskapresse

Po zmianie stron podopieczni Waldemara Fornalika strzeli jeszcze dwa gole, nie tracąc żadnej i pewnie pokonali „Białą Gwiazdę”. Zwycięstwo to ucieszyło kielczan, którzy zbliżyli się do zajmującej trzynastą pozycję Wisły na dwa punkty. Sobotnia wygrana było dla gliwiczan trzecią wiktorią z rzędu. Wcześniej pokonali w Warszawie Legię 2:1 oraz na własnym stadionie Arkę 1:0.

Śmierć, podatki i zmiany Parzyszka

Gdyby Benjamin Franklin mógł oglądać spotkania Piasta, zapewne stwierdziłby, że na świecie pewne są nie tylko śmierć i podatki, ale również zmiany Piotra Parzyszka. 26-letni środkowy napastnik Piasta zdobył już 9 bramek w tym sezonie, jednak najciekawszą statystyką tego zawodnika jest zapewne liczba zmian. Parzyszek w tym sezonie zagrał w każdym z 27 meczów, jednak żadnego z nich nie rozegrał w pełnym wymiarze czasowym. Trener Fornalik dwukrotnie wprowadzał swojego podopiecznego na boisku i aż 25 razy go z niego zdejmował końcowym gwizdkiem.

Defensywa idealna

Jeśli ktoś uważa, że efektywna obrona idzie w parze z agresywną grą, to Piast skutecznie zaprzecza temu stwierdzeniu. Drużyna z województwa śląskiego traci najmniej bramek w tym sezonie (25), a jednocześnie popełnia najmniej fauli na mecz, bo niespełna 13. Tak mała liczba fauli przekłada się również na ilość żółtych kartek w ekipie z Gliwic. Gracze Piasta dostali w tym sezonie 42 żółte kartki, również najmniej spośród wszystkich ekip w ekstraklasie. Dla porównania kielczanie faulują najczęściej w tym sezonie – ponad 19 razy na mecz i zostali ukarani już 69 żółtymi kartkami, co jest drugim wynikiem w lidze po Lechii Gdańsk (77). Tak skuteczna defensywa to również zasługa słowackiego bramkarza Frantiska Placha, który ma najwyższy procent obronionych strzałów (80%) oraz najwięcej czystych kont w lidze. Tak samo jak Dante Stipica z Pogoni, Plach 11 razy zagrał na zero z tyłu.

fot. Gazeta Wyborcza Katowice

Hiszpańscy napastnicy gwarantem jakości

W Kielcach wszyscy dobrze wspominamy Airama Cabrerę i z utęsknieniem czekamy na zawodnika, który seryjnie będzie strzelał bramki. W Piaście w tych rozgrywkach gwarantem zdobytych goli jest Jorge Felix. Ofensywny piłkarz zdołał już 13-krotnie w tym sezonie pokonać bramkarza i sam przyznaje, że na dobre wyszło mu odejście Joela Valencii, który w sezonie 2018/19 wybrany został najlepszym piłkarzem rozgrywek. Felix zajął jego miejsce na „dziesiątce” i w tym sezonie jest najskuteczniejszym zawodnikiem Piasta. W duecie ze wspomnianym Parzyszkiem zdobyli aż 22 z 32 strzelonych przez Piasta bramek. Trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie Mistrza Polski, z czterema golami na koncie jest kapitan, Gerard Badia. Hiszpan jednak nie wystąpi w najbliższym meczu z powodu urazu stopy.

Korona lubi Piasta

W dotychczasowych spotkaniach w ekstraklasie Piast mierzył się z Koroną 19 razy. Kielczanie odnieśli w tych meczach 8 zwycięstw, zanotowali 6 porażek, a 5 razy nikt nie schodził z boiska pokonany. Żółto-czerwoni 21-krotnie pokonywali bramkarzy Piasta, a 19 razy dali się zaskoczyć przeciwnikom. W bezpośrednich starciach, które odbyły się przy Ściegiennego, również kielczanie są ekipą dominującą. Sześciokrotnie Piast wracał do Gliwic bez punktów, trzy pojedynki zakończyły się remisem, a tylko raz Piast wywiózł z Kielc komplet punktów. Miało to miejsce 17 maja 2014 roku, kiedy w pojedynku hiszpańskich trenerów górą był nieżyjący już Angel Perez Garcia. Wówczas Piast pokonał Koronę trenera „Pachety” 1:0 po bramce Kamila Wilczka.

fot. Gazeta Wyborcza Kielce

W starciu obecnych szkoleniowców to również kielczanie są górą. Maciej Bartoszek czterokrotnie mierzył się z Waldemarem Fornalikiem i trzy razy wychodził z tych pojedynków obronną ręką.

Starzy znajomi

Piłkarzami Piasta są obecnie Piotr Malarczyk i Bartosz Rymaniak. Obaj przez lata stanowili o sile defensywy Korony Kielce, obaj nosili też opaski kapitańskie. Wychowanek kieleckiego zespołu wystąpił w żółto-czerwonym trykocie 155 razy i zdobył w nich 8 bramek oraz zaliczył 2 asysty. Rymaniak, który do Kielc przyszedł z Cracovii, reprezentował Koronę w 117 meczach, w których 5-krotnie pokonywał bramkarzy rywali, a siedem razy po jego podaniach koledzy z drużyny zamieniali na bramki.

fot. piast-gliwice.eu

Również w składzie Korony znajduje się zawodnik, który w przeszłości reprezentował barwy piątkowego rywala. Michal Papadopulos, bo o nim mowa, ma na swoim koncie 80 spotkań rozegranych dla Piasta, w których zdobył 16 bramek i zaliczył 5 asyst.

Tomasz Milanowski

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *