Skrucha nie pomogła. Bolesna kara dla Gnjaticia

Komisja Ligi Ekstraklasy SA nie była wyrozumiała dla pomocnika Korony Kielce Ognjena Gnjaticia. Bośniak za czerwoną kartkę obejrzaną w ostatnim jesiennym meczu, będzie musiał pauzować w czterech spotkaniach w rundzie wiosennej.

To efekt brutalnego faulu, którego dopuścił się w końcówce pierwszej połowy w pojedynku z Pogonią Szczecin. W 45. minucie wyprostowaną nogą trafił w kolano Greka Michalisa Maniasa. Sędzia Tomasz Kwiatkowski początkowo ukarał go żółtą kartką, ale po weryfikacji VAR-u usunął pomocnika Korony z boiska.

Dziś po południu odbyło się posiedzenie Komisji Ligi, na którym zdecydowano, ile meczów przymusowej pauzy będzie czekało Ognjena Gnjaticia. Korona spodziewając się surowej kary dla swego podstawowego pomocnika wysłała do Warszawy delegację. Przed komisją stawił się nie tylko zawodnik, ale także prezes klubu Krzysztof Zając.

Prośba o łagodny wymiar kary nie szczególnie jednak poskutkowała. 28-latka czeka absencja w czterech wiosennych spotkaniach. Gnjatić nie pomoże kolegom w domowych meczach z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków i Lechią Gdańsk oraz wyjazdowym z Jagiellonią Białystok.

– Spodziewaliśmy się wysokiej kary, dlatego postanowiliśmy pojechać i postarać się osobiście to wytłumaczyć. Bo nie ma co ukrywać, że faul był brutalny. Myślę, że gdybyśmy tego nie zrobili, to kara byłby jeszcze wyższa – mówi prezes Krzysztof Zając.

Dla walczącego o utrzymanie w ekstraklasie kieleckiego zespołu przymusowa absencja Gnjatica nie będzie jedyną w pierwszych wiosennych meczach. W 19. kolejce z Cracovią czerwoną kartkę obejrzał Rodrigo Zalazar, który również otrzymał cztery mecze kary. Pierwszy Urugwajczyk odcierpiał z Pogonią.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *