Rozpędzony „Kolejorz” wyhamuje w Kielcach?

W niedzielę o godz. 18 zakończona zostanie runda zasadnicza ekstraklasy. Korona podejmie Lecha Poznań i będzie to jeden z czterech meczów transmitowanych w całości (Canal+ Sport 2). System VAR obecny będzie jedynie na 4 stadionach, w tym właśnie na Suzuki Arenie.

Duże poruszenie w całym ekstraklasowym środowisku wywołała akcja kibiców Lecha, którzy domagali się gry w pierwszym składzie Jakuba Modera. Na Twitterze pod #BiletdlaMuhara fani „Kolejorza” domagali się usunięcia z wyjściowej jedenastki 24-letniego Chorwata. Oczekiwania sympatyków Lecha zostały spełnione, choć jak podkreślał trener Dariusz Żuraw, była to decyzja sztabu szkoleniowego i naciski ze strony kibiców nie miały na to żadnego wpływu. W wygranym 4:0 meczu z Pogonią, zastępujący Muhara młodzieżowiec, Jakub Moder zdobył bramkę i został wybrany do „jedenastki” 29. kolejki. Który z pomocników zagra w meczu w Kielcach pozostaje jednak sprawą otwartą. Trener Żuraw ma idealną sytuację kadrową. Żaden z zawodników nie jest zawieszony, a jedynie wracający po kontuzji prawy obrońca, Robert Gumny nie jest jeszcze gotowy na pełne 90 minut.

fot. Gazeta Wyborcza Poznań

Lech po pandemii jak Korona

W trzech ostatnich meczach, rozegranych po pauzie spowodowanej epidemią koronawirusa, Lech punktuje tak jak Korona. Każdy z tych zespołów w trzech ostatnich meczach zdobył 4 punkty. Obie drużyny zremisowały w Lubinie z Zagłębiem (Lech 3:3, Korona 1:1). Zarówno Lech jak i Korona strzeliły w jedynym zwycięskim spotkaniu 4 bramki (Lech 4:0 z Pogonią, Korona 4:1 w Płocku), natomiast porażki zanotowały z drużynami zajmującymi czołowe miejsca w tabeli (Lech 0:1 z liderem – Legią, Korona 1:2 z wiceliderem – Piastem).

W Kielcach lepsza Korona

W bezpośrednich pojedynkach Korony z Lechem to ekipa z ul. Bułgarskiej wypada zdecydowanie lepiej. Wpływ na to mają jednak głównie mecze rozgrywane w Poznaniu, gdzie Korona odniosła tylko jedno zwycięstwo. Na stadionie przy ul. Ściegiennego górą są już żółto-czerwoni. W Kielcach Korona pokonała Lecha już pięciokrotnie (4 razy w ekstraklasie i raz w Pucharze Polski), sześć meczów zakończyło się podziałem punktów, a „Kolejorz” tylko trzykrotnie wyjeżdżał z kompletem punktów. Ostatnie zwycięstwo Lecha w stolicy województwa świętokrzyskiego datowane jest na 5 grudnia 2015 roku, kiedy to Kasper Hämäläinen zapewnił drużynie z Wielkopolski komplet punktów (1:0). Kielczanie są również jedyną drużyną w tym sezonie, której Lech nie zdołał strzelić bramki. W pierwszym meczu w Poznaniu padł bezbramkowy remis.

fot. Gazeta Wyborcza Kielce

Uwaga na końcówki

Zespół Dariusza Żurawia przewodzi kilku statystykom w obecnym sezonie. Jest liderem jeśli chodzi, o procentowe posiadanie piłki, które wynosi średnio 56 % na mecz. Dla porównania Korona (47%), w tym elemencie wypada lepiej jedynie od Górnika Zabrze. Lech wywalczył w tym sezonie już 201 rzutów rożnych, co daje ponad 7 kornerów na mecz. Duża liczba wywalczonych rzutów rożnych nie przekłada się jednak na liczbę zdobytych bramek. „Kolejorz” z tego elementu gry tylko pięciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Poznaniacy wykazują duży „ciąg” na bramkę rywala. Oddają średnio aż 18 strzałów w meczu, co jest najlepszym wynikiem w lidze. Duża ilość uderzeń przełożyła się na 52 zdobyte bramki, więcej ma tylko Legia. Taka ilość ataków nie przekłada się za to na liczbę spalonych. Lech łapany jest na ofsajdach mniej niż raz na mecz – najmniej w lidze. Lech to drużyna grająca do końca, aż 22 z 52 zdobytych bramek Lechici strzelili po 75. minucie spotkania. Patrząc na to jak Korona radziła sobie w końcowych fazach ostatnich dwóch meczów, może to zatem wywoływać obawy wśród kieleckich sympatyków.

fot. Gazeta Wyborcza Poznań

Najlepszy strzelec ligi

Christian Gytkjaer to najlepszy strzelec obecnego sezonu w ekstraklasie. 17 razy pokonywał już bramkarzy rywali, do tego dołożył dwie asysty. 19 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej to również najwyższy wynik w lidze. Wysoko w tej klasyfikacji znajduje się także hiszpański pomocnik Lecha – Dani Ramirez. Zawodnik wykupiony zimą z ŁKS-u zdobył 9 bramek i dołożył 7 asyst. Ramirez i Gytkjaer to również piłkarze z największą liczbą celnych strzałów w tym sezonie. Hiszpan oddał 38 takich uderzeń, natomiast Duńczyk o jedno mniej.

Tomasz Milanowski

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *