Maciej Górski może już więcej nie zagrać w Koronie

Trudna sytuacja kadrowa w Koronie przed niedzielnym meczem z Miedzią Legnica. Z beniaminkiem mogą nie zagrać bramkarz Matthias Hamrol i obrońca Adnan Kovacević. Do końca sezonu na boisku może nie pojawić się napastnik Maciej Górski.

Obaj w ostatnim spotkaniu z Arką Gdynia nabawili się urazów. 25-letni golkiper ma problem z mięśniem uda (w przerwie sygnalizował potrzebę zmiany, ale ostatecznie dotrwał na murawie do końca), a Bośniak doznał kontuzji kolana. Wprawdzie Gino Lettieri zaraz po meczu stwierdził, że uraz nie jest tak poważny jak pierwotnie diagnozowano, ale w spotkaniu z Miedzią „Kova” raczej nie pomoże drużynie.

Pod znakiem zapytania jest także występ Michała Gardawskiego, którego zabrakło w meczu Arką nawet na ławce rezerwowych. 28-letni obrońca miał problem z plecami.

Receptą na poprawę nieskuteczności napastników na pewno nie okaże się powrót do gry Macieja Górskiego. 29-latek ostatni mecz w ekstraklasie zagrał 22 lutego z Pogonią Szczecin. Potem trener Lettieri nie korzystał z jego usług, a zawodnik występował jedynie w czwartoligowych rezerwach. I podczas spotkania pod koniec marca z Kamienną Brody (zdobył gola) doznał złamania nosa. Piłkarz na boisko miał powrócić w miniony weekend (w specjalnej masce ochraniającej twarz), ale zamiast pojechać z drużyną Sławomira Grzesika na wyjazdowy mecz z Wierną Małogoszcz, zameldował się w klubie z zaświadczeniem lekarskim, że do 6 maja nie może brać udziału w jakichkolwiek zajęciach.

De facto może to zatem oznaczać, że Maciej Górski w Koronie w ogóle już nie zagra. Między 10 a 18 maja kielecki klub czekają wprawdzie trzy mecze, ale wątpliwe, żeby po tak długiej przerwie był gotowy do gry w lidze. A jego umowa z Koroną wygasa po zakończeniu tego sezonu. I już wiadomo, że nie zostanie przedłużona.

Maciej Górski występuje w kieleckim zespole od stycznia 2017 roku (z półroczną przerwą wiosną 2018 na grę w pierwszoligowej Chojniczance). W 40 ligowych meczach zdobył 5 goli.

Share:

One Response to the post:

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *