Kovacević odejdzie już zimą? Menedżer go namawia

Adnan Kovacević na ostatnim spotkaniu z mediami został zapytany czy jutrzejszy mecz z Cracovią może być dla niego ostatnim w Koronie na Suzuki Arenie. Kielecki kapitan odpowiedział, że niczego nie można wykluczyć.

– Trzeba poczekać na to, co wydarzy się zimą. Jeśli pojawi się oferta, która będzie satysfakcjonowała zarówno mnie jak i klub, to kto wie. Będziemy wówczas rozmawiać o moim odejściu – stwierdził.

Ostatnio mówiło się sporo o zainteresowaniu ze strony tureckiego Goztepe Izmir. Dziewiąty obecnie klub Super Ligi byłby skłonny zapłacić za Kovacevicia ok. miliona złotych. Na taki ruch namawia zawodnika jego menedżer Bośniak Nedzad Aljić. To ten sam agent, który w poprzednich latach bezskutecznie negocjował z Koroną nowe kontrakty dla Gorana Cvijanovicia i Zlatana Alomerovicia. I co ciekawe, obaj już nie współpracują z Aljiciem.

Menedżer kilka tygodni temu przedstawił Koronie propozycję nowej umowy dla 26-letniego obrońcy, ale jego oczekiwania – podobnie jak w przypadku wspomnianej wyżej dwójki – są  całkowicie poza finansowym zasięgiem kieleckiego klubu.

Sam Kovacević nie jest przekonany do transferu do Turcji. Zresztą oficjalnie żadna oferta nie wylądowała na biurku prezesa Krzysztofa Zająca. Jego ambicją jest lepszy klub na zachodzie Europy. A takiej propozycji na razie nie ma.

Korona z kolei nie jest zdeterminowana, żeby sprzedawać swojego kapitana i lidera defensywy. Kieleckie władze słusznie uważają, że jego pomoc w wiosennej walce o utrzymanie może być zdecydowanie bardziej cenna niż wpływ 250 tys. euro do klubowej kasy.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *