Sewerzyński podpisał kontrakt i wrócił do treningów

Zamieszanie na linii Korona – Oskar Sewerzyński, a dokładnie jego menedżer – Grzegorz Rasiak trwało od prawie tygodnia. Ostatecznie sprawę udało się załatwić po myśli kieleckiego klubu. Młody pomocnik podpisał 3-letni kontrakt na warunkach zaproponowanych przez prezesa Krzysztofa Zająca.

Aby tak mogło się stać Sewerzyński najpierw musiał rozwiązać umowę ze swoim agentem. Korona zadeklarowała, że pokryje koszt kary umownej wynikającą z tego faktu (50. tys. zł). W środę Oskar Sewerzyński wrócił już do treningów z pierwszym zespołem. Młody piłkarz po parafowaniu kontraktu z Koroną wydał też krótkie oświadczenie:

„Chciałbym poinformować, że wszelkie nieporozumienia związane z zawarciem mojego kontraktu z klubem Korona S.A. zostały na dzisiejszym spotkaniu z zarządem klubu wyjaśnione.
Nigdy nie miałem intencji odejścia z klubu Korona S.A., którego jestem wychowankiem. W efekcie dzisiejszego spotkania zawarłem z klubem Korona S.A. kontrakt o profesjonalne uprawianie piłki nożnej, na warunkach przedstawionych mi przez zarząd klubu Korona S.A. i zrobię wszystko, aby godnie reprezentować mój klub w rozgrywkach piłkarskich, w których uczestniczy Korona S.A.”

Koniec zamieszania dla Korony może oznaczać początek problemów dla Grzegorza Rasiaka.  Były reprezentant Polski został wezwany przez Wydział Dyscypliny PZPN. Agent będzie musiał się wytłumaczyć z niezgodnych z prawem zapisów, które zawarł w propozycji umowy dla młodego pomocnika. Rasiak domagał się m.in. prowizji od Korony w wysokości 30 tysięcy złotych, gdy Sewerzyński skończy 18 lat. A to jest zabronione w przypadku piłkarzy niepełnoletnich.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *