Byli piłkarze pomogą Koronie odzyskać utracony charakter?

Wprawdzie do zakończenia rundy pozostało jeszcze 7 meczów, więc do zdobycia jest sporo punktów, ale w Koronie zdają sobie sprawę, że dla utrzymania w ekstraklasie kluczowe mogą okazać się ruchy kadrowe przeprowadzone w przerwie zimowej.

W kieleckim zespole szykuje się od stycznia dużo zmian. Władze klubu już teraz mają listę piłkarzy, którzy nie spełniają oczekiwań i jeśli nagle ich forma nie poszybuje w górę będą chcieli się nimi rozstać. Kilka nazwisk znam, ale z przyczyn oczywistych nie ma sensu jeszcze w tym momencie o nich pisać. W ich miejsce Korona będzie chciała zakontraktować zawodników, którzy nie tylko podniosą jakość sportową drużyny, ale także przywrócą jej dawny waleczny, koroniarski charakter.

fot. newspix.pl

Jednym z pomysłów jest sięgnięcie po zawodników, którzy w przeszłości występowali w Koronie, a dziś grają na zapleczu ekstraklasy. Trudno raczej spodziewać się kolejnego powrotu do Kielc Jacka Kielba (obecnie w Termalice Nieciecza), ale według moich informacji sondowana jest możliwość zakontraktowania pomocnika Rafala Grzelaka (Zagłębie Sosnowiec) i – co może być pewnym zaskoczeniem – obrońcy Kamila Sylwestrzaka (Chojniczanka Chojnice). Ten pierwszy do Kielc mógł wrócić już latem po odejściu z Termaliki, ale wted veto postawił trener Gino Lettieri.

fot. Echo Dnia

„Małpa” umowę w Chojnicach ma do końca sezonu, Grzelak w Sosnowcu dłuższą, bo do czerwca 2021 roku. Ale Korona ma ponoć zabezpieczyć środki w budżecie nawet na wypadek transferów gotówkowych. Prezes Krzysztof Zając zdaje sobie sprawę, że na kolejne personalne błędy nie może sobie pozwolić i w najbliższym okienku chce podpisać umowy z zawodnikami, po których wiadomo czego można oczekiwać i którzy zminimalizują możliwość pomyłki. Pewne jest, że nadchodzącej zimy trzeba spodziewać się transferów przede wszystkim polskich piłkarzy.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *